id: d8c2ch

Dach dla Claire

Dach dla Claire

 
Karolina Zacpalova

BE

Oryginalny Czeski tekst przetłumaczony na Polski

Pokaż oryginalny czeski tekst

Oryginalny Czeski tekst przetłumaczony na Polski

Pokaż oryginalny czeski tekst

Opis zrzutki

Dodajemy też naszą historię.

Zimą 2020 roku dostałyśmy klucz do NASZEGO domu.

Już nigdy nie będziemy musiały się przeprowadzać, a dom zostanie później dla Klárki, dzięki czemu nie będzie musiała szukać tych strasznie drogich mieszkań do wynajęcia i będzie miała jakąś podstawę do życia, której ja sama nie miałam od rodziców.


Jednak po tym wielkim entuzjazmie nastąpił mały cios poniżej pasa.

Mamy tylko 5 lat na spełnienie warunków energetycznych.

Oznacza to całkowitą renowację domu od podłogi po dach.

W sumie, wraz z własnymi oszczędnościami, mieliśmy około 52 000 euro.

Wszystko robiliśmy sami, aby zaoszczędzić jak najwięcej pieniędzy, ponieważ z pewnością będziemy ich potrzebować gdzie indziej.

Trzeba było poprowadzić całą instalację elektryczną, rury kanalizacyjne, wodociągowe...

Instalację elektryczną wykonał dla nas znajomy, z zawodu elektryk, więc i tu sporo zaoszczędziliśmy, bo wszystko mogliśmy mieć tylko za cenę zakupu, a więc bez VAT.


Rzemieślnicy, którzy mieli wszędzie wylać beton podłogowy, zabrali zaliczkę i zniknęli bez śladu.

Nikt nie odbierał telefonów, nie odpowiadał na e-maile, a nawet policja nic nie mogła zrobić.

Wpadłam w panikę!

Ale jak to się mówi, w potrzebie poznaje się przyjaciela!

Zaczęłam znów mieć nadzieję, że wszystko uda nam się zrobić na czas.


Błąd...

Woda przecieka przez dach do domu...

Zadzwoniłam do kilku firm i rzemieślników, czy mogliby przyjechać i wycenić nowy dach, ale żaden z nich

nie zatrzymał się na cenie 50 000 €...

Nie mogłam sobie na to pozwolić!

Znaleziono więc tylko tymczasowe rozwiązanie, jak uszczelnić dach, i miałam nadzieję, że to na chwilę wystarczy.


Dach dzielnie wytrzymał do 16.02.2022...

Przez Europę przetoczyła się burza Eunice i zniszczyła nam dach...

Po długich 2 godzinach spędzonych w oddziale ubezpieczyciela mogłam wrócić do domu, ale starsza pani przeoczyła mnie na skrzyżowaniu i uderzyła w nas. Ubezpieczyciel oszacował szkodę na 10 000 euro....

Naprawę sfinansowaliśmy z oszczędności przeznaczonych na remont. Potrzebowałam bowiem samochodu.

Miałam pracę na pełen etat + dorywczy, a Klárka musiała chodzić do przedszkola... Bez samochodu nie mogłyśmy funkcjonować, bo wszystko było daleko.

Nawet po 5 miesiącach nadal nie posunęliśmy się do przodu. Nadal żadnych nowych wiadomości.

W maju 2022 roku otrzymaliśmy przynajmniej oświadczenie dotyczące zdarzenia ubezpieczeniowego związanego z oderwanym dachem.

Ubezpieczyciel wypłaci nam odszkodowanie w wysokości 2 850 €...


W międzyczasie kontynuowaliśmy budowę, korzystając z dostępnych materiałów, które znaleźliśmy bardzo tanio, a nawet za darmo, w zamian za odbiór z internetu


Lato 2022.

Podczas letniej pracy dorywczej na festiwalu jako ochroniarz poznałam nowego partnera.

Na początku pomagał w pracach przy domu, a po kilku tygodniach wprowadził się do nas.

Przez kolejne kilka tygodni wszystko szło dobrze, prace przy domu posuwały się do przodu, z wyjątkiem prowadzenia gospodarstwa domowego i związanych z tym finansów.

Każda prośba o pomoc kończyła się kłótnią, a niezliczoną ilość razy nawet fizyczną przemocą.

W domu wszystkie prace ustały na dobre.

Bałam się powiedzieć mu, żeby odszedł, bo kiedy próbowałam, znów mnie zaatakował.

Moje oszczędności przeznaczone na remont domu z dnia na dzień topniały, bo musiałam je przeznaczyć na utrzymanie domu. 

W strachu i niepewności żyłam do sierpnia 2024 roku, kiedy to moja córka przyszła poprosić, abym znów była jej wesołą mamą, taką jak dawniej, bo się boi. Zebrałam się na odwagę i powiedziałam, że chcę, żeby odszedł. Nastąpiło ogromne drama, ale on odszedł.

Jednak wraz z jego odejściem pojawiły się kolejne komplikacje.

Nie miałam samochodu. Musiałam więc poprosić o kolejną pożyczkę w banku i kupić nowy.

Jednak mimo że pozbyłam się strachu przed partnerem i rozwiązałam problem z samochodem, zastąpił go strach przed brakiem czasu na remont domu.


Mamy ostatni rok i musimy zdążyć zbudować nowy dach, ocieplić dom i podłączyć ogrzewanie.


To wszystko to ogromne wydatki, a ja, przez wszystko, co wydarzyło się w ciągu tych kilku lat, nie mam już siły nawet wstać rano z łóżka i udawać w pracy, że jestem wesoła, ani się uśmiechać, kiedy każdego ranka budzę się ze świadomością, że zawiodłam jako matka i nie potrafię zapewnić mojej córce tego radosnego i kolorowego dzieciństwa.


Ale ponieważ sama nie bardzo wiem, jak dalej postępować, próbuję sił w mediach społecznościowych

i chciałabym poprosić o pomoc również Państwa, ponieważ każde 5 euro pomoże nam zebrać wystarczającą kwotę, abyśmy nie musiały żyć w strachu przed utratą naszego domu!



Ogromne podziękowania za zrozumienie i chęć pomocy. Proszę, udostępnijcie naszą historię dalej.













Komentarze

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez