Na przetrwanie ciężkiego czasu z nowotworem
Na przetrwanie ciężkiego czasu z nowotworem
Opis zrzutki
Cześć, Nazywam się Daniel. Zapewne część z Was kojarzy mnie również z innych mediów społecznościowych.
Proszę Was o pomoc finansową żeby przetrwać czas choroby, która uniemożliwia mi podjęcie pracy (2 tygodnie w szpitalu na tydzień w domu i tak do 6 razy plus absolutnie minimum miesiąc po tym na odbudowanie jako takiej odporności)
W lipcu lekarz pierwszego kontaktu zdiagnozował u mnie chłkoniaka Hodgkina (drugie stadium jak się okazało). Na rozpoczęcie leczenia musiałem czekać ponad 4 miesiące (sic). Mimo bardzo dużych trudności związanych z nowotworem (chroniczne, bolesne palenie skóry) udało mi się znaleźć i utrzymać pracę na budowie, którą niestety straciłem w październiku (mało zleceń a ja byłem najmłodszy stażem). Po rozpoczęciu leczenia i chemioterapii również dorabiałem trochę w wykończeniówce ale przez wzgląd ne chemioterapię nie mogłem pracować na pełen etat więc dorabiałem po kilka godzin dziennie. Skromnie ale starczyło na przeżycie.
Niestety po 4-ech chemiach okazało się że mój chłoniak wykazuje dużą odporność na dotychczasowe leczenie chemiczne i trzeba mnie hospitalizować oraz podjąć dużo agresywniejszą formę chemioterapii. Tym samym nie mogę podjąć pracy przez okres...no właśnie trudno powiedzieć...jak wyliczyliśmy z onkologiem 16 do 25 tygodni albo i dłużej. Jeśli ta, terapia nie obciąży mnie zbyt mocno umysłowo to postaram się rozpocząć jak najszybciej jakąś pracę home office (najlepiej logistyka/transport gdyż na tym się dobrze znam). Mogę korzystać z laptopa w szpitalu.
A teraz na co potrzebuję te środki:
wierzę, że pokonam chorobę w te 16 tygodni na tyle, że nie będę już musiał być hospitalizowany i podejmę pracę. Dlatego proszę Was o pomoc w opłaceniu bieżących potrzeb. Składają się na nie alimenty na córillę, od dawna spłacane długi z czasów prowadzenia własnej działalności dawno temu (kończę spłacać ale trochę miesięcy jeszcze zostało), utrzymanie mieszkania (czynsz oraz prąd - niestety jedyna forma ogrzewania to ogrzewanie elektryczne co generuje obecnie duże koszty nawet utrzymując niską temperaturę w domu) oraz inne pomniejsze jak internet czy telefon.
Chcę zaznaczyć, że w chwili obecnej nie płacę za leki leczące mój nowotwór jednak za leki leczące niedogodności chemioterapii musiałem płacić.
Wszystkiego razem w skali miesiąca będzie ok 5000 złotych więc skoro liczę, że po 4 miesiącach stąd wyjdę to proszę Was o 20000 złotych. Możliwe, że będę po tym czasie ponownie prosić o pomoc ale jednak mam nadzieję pokonać chorobę i/lub znaleźć pracę zdalną
Dlatego, z góry dziękuję każdej osobie, która zechce mnie wspomóc w tym ciężkim czasie i przekażę z czasem Wasze dobro dalej gdy już będę wolny od choroby.
Z całego serca dziękuję.
Pan Roman Giertych i wszyscy Silni Razem czymamy kciuki! Pozdrawiam Kon!
Pozdro ze Śląska
Zdrowia mordo! Pozdrowienia z Gdańska
W imieniu polskiego rządu, przekazuje wsparcie. Mecenas Kon
Zdrowiej nam pan