Aby Boże Narodzenie było piękniejsze dla 7-letniego chłopca
Aby Boże Narodzenie było piękniejsze dla 7-letniego chłopca
Oryginalny Węgierski tekst przetłumaczony na Polski
Oryginalny Węgierski tekst przetłumaczony na Polski
Opis zrzutki
Drodzy wszyscy
Mam 7-letniego synka z autyzmem, który jest dla mnie całym światem, moim wszystkim. Niestety, z jego ojcem nie układa się najlepiej. 3,5 roku temu okazało się, że nasz syn ma autyzm, co mnie nie dotknęło, bo to wciąż mój syn i kocham go tak samo jak wcześniej, jeśli nie bardziej... ale tata do tej pory nie do końca pogodził się z tą sytuacją. W ogóle się nim nie zajmuje, często nawet go denerwuje, a przecież mój synek jest bardzo kochanym, wesołym chłopcem o wspaniałej osobowości, w przedszkolu i w szkole często chwalą go za to, jak jest zdolny i dobrze sobie radzi. Dla mnie to nie do pojęcia, jak ojciec może być tak obojętny wobec własnego dziecka. To nawet nie jest największy problem, raczej to, że codziennie pije i często, całkowicie tracąc panowanie nad sobą, wrzeszczy, miota się, szantażuje, grozi, na szczęście” na razie terroryzuje tylko mnie, ale doszłam już do punktu, w którym nie daję już rady, nasze życie byłoby lepsze bez niego. Zwróciłam się tutaj, aby poprosić o pomoc, chciałabym zerwać kontakt z ojcem dziecka i żeby się od nas wyprowadził, ale ponieważ jeszcze nie pracuję, dlatego też proszę o pomoc. Mam też mały biznes, który chciałabym rozpocząć i z którego chciałabym nas utrzymać w przyszłości, do tego również potrzebuję pomocy. Chciałabym, aby jako samotna matka mogła godnie i z szacunkiem wychować mojego synka, woli to robić sama, w spokoju i miłości, niż z toksycznym ojcem...
Każdemu, kto może mi choć trochę pomóc, będę wiecznie wdzięczna. Bardzo dziękuję za przeczytanie.