CHCĘ ZNOWU WYJECHAĆ
CHCĘ ZNOWU WYJECHAĆ
Oryginalny Rumuński tekst przetłumaczony na Polski
Oryginalny Rumuński tekst przetłumaczony na Polski
Opis zrzutki
CHCĘ ZNÓW WYJŚĆ
Witajcie, moi drodzy!
Nazywam się Mihaela Dumitrașcu, mam 54 lata i chcę opowiedzieć wam moją historię – historię o walce, upadkach i odwadze, by nie dać się pokonać chorobie!
Od 2003 roku jestem żoną wspaniałego mężczyzny, a w 2006 roku urodziła się nasza córeczka; czuliśmy się bardzo szczęśliwi i spełnieni, ale nasz świat został wstrząśnięty w 2009 roku, kiedy zdiagnozowano u mnie postępującą dystrofię mięśniową typu pasowego (pas brzuszny i łopatkowo-ramienny),rzadką chorobę genetyczną, która wiąże się z postępującym osłabieniem mięśni ramion, bioder i kończyn górnych, spowodowanym genetyczną dysfunkcją włókien mięśniowych.
Zdolność układu nerwowego do aktywacji zdrowych włókien staje się nieskuteczna, a organizm rozwija mechanizmy kompensacyjne, które nasilają zmęczenie, brak równowagi i obciążenie stawów.
Chociaż lekarze w momencie diagnozy stwierdzili, że jest to choroba nieuleczalna i nie ma na nią leczenia, zalecili mi przejście na emeryturę i zakup wózka inwalidzkiego, ponieważ w ciągu zaledwie kilku lat stracę zdolność chodzenia,a inne funkcje (oddychanie, wzrok, mowa, połykanie, a nawet myślenie) ulegną drastycznemu pogorszeniu, postanowiłam pozostać na nogach, zachować pracę i dbać o rodzinę, jakby nic się nie stało!
Udało mi się iść dalej z pomocą cudownego mężczyzny, którego boskość przeznaczyła mi na męża, i sprostać bardzo wymagającej pracy, w której pracowałam 10 godzin dziennie, mimo że ledwo stałam na nogach!
Było to trudne pod każdym względem – fizycznie, emocjonalnie, jako matka, jako żona, jako człowiek – ale z każdym mijającym dniem byłam coraz bardziej zdeterminowana, by nie pozwolić chorobie odebrać mi życia.
Jednak choroba nie pytała mnie, czy dam radę, po prostu powoli, dzień po dniu, odbierała mi siły! Zaczęłam szukać alternatywnych terapii, które pomogłyby mi przynajmniej spowolnić postęp objawów i udało mi się utrzymać na nogach do 2018 roku, kiedy to w wyniku dość poważnego upadku, spowodowanego sztywnością i brakiem ruchomości mięśni, wylądowałem jednak na wózku inwalidzkim.
Rok później życie postawiło przede mną kolejne wyzwanie – nową, trudną diagnozę: szpiczak mnogi w postaci guza ściany klatki piersiowej! Wszyscy wokół mnie byli przytłoczeni tą wiadomością, tylko ja byłam spokojna i bardzo pewna siebie, ponieważ lekarz prowadzący, w momencie, gdy poinformował mnie, że rozpoczniemy chemioterapię, powiedział mi również, że „mam szansę odzyskać zdolność chodzenia”! Te słowa były dla mnie magiczne, a wszystko, co miało nastąpić później, było tylko szczegółami, dzięki którym miałam stanąć na nogi!
To, co przeżyłam później, niestety nie było zgodne z moimi oczekiwaniami. W wyniku chemioterapii i radioterapii guz się cofnął, ale ten okres mocno wpłynął na moją mobilność.
Przez półtora roku byłam całkowicie zależna od mojego męża we wszystkim: w wstawaniu, ubieraniu się, jedzeniu... w życiu.
Największym strachem nie było to, co spotka mnie, ale to, co spotka jego: „Jeśli coś mu się stanie... co ja zrobię? Jak sobie poradzę sama?”.
Ta myśl zmusiła mnie do dalszej walki, do szukania nowych rozwiązań, nie chciałam uwierzyć, że już nie dam rady.
Zaczęłam od prostych ćwiczeń, a potem stopniowo przeszłam do bardziej złożonego programu rehabilitacji. Każdy milimetr, który udało mi się zyskać, był dla mnie jak centymetry życia z powrotem!
Obecnie udało mi się osiągnąć 70% samodzielności, choć nadal jestem uzależniona od wózka inwalidzkiego, ale udało mi się udowodnić sobie, że ta dolegliwość jest odwracalna!
Wciąż powtarzałam sobie w myślach, że musi istnieć coś, co pomoże mi znów stanąć na nogi, i wszystkie moje modlitwy oraz poszukiwania zostały wysłuchane!
Podczas konferencji w Bukareszcie, prowadzonej przez dyrektorów Instytutu Hippocrates z USA, dowiedziałam się o technologii ARPwave, opracowanej w Stanach Zjednoczonych, opartej na urządzeniu zdolnym do przywrócenia pamięci nerwowo-mięśniowej, z którego z powodzeniem korzysta Instytut Hippocrates na Florydzie oraz inne kliniki w USA!
W wyniku korespondencji elektronicznej przedstawiciele firmy ARPwave potwierdzili mi, że urządzenie RXBlack może pomóc mi ponownie stanąć na nogi bez konieczności udawania się w tym celu do kliniki,ponieważ można z niego korzystać w zaciszu własnego domu 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu, 365 dni w roku!
Niestety, koszt tego urządzenia wynosi 15 000 dolarów, a jest to kwota, której nie jestem w stanie pokryć z własnych środków, bez względu na to, jak bardzo bym oszczędzał.Do tej kwoty dochodzą cła, koszty transportu ze Stanów Zjednoczonych do Rumunii oraz koszt 20 sesji online z terapeutą ARPwave, co daje łączną kwotę około 25 000 dolarów!
Podczas gdy tradycyjna terapia zazwyczaj koncentruje się na ćwiczeniach biernych, a system komunikacji nerwowo-mięśniowej jest niedostatecznie stymulowany, technologia ARPwave ponownie trenuje wzorce ruchowe, tak aby układ nerwowy efektywnie wykorzystywał zdrowe włókna, zamiast kompensować je innymi.
Takie podejście może poprawić mobilność, koordynację i wytrzymałość, nawet gdy tkanka mięśniowa jest genetycznie upośledzona.
Tak więc, moi drodzy, oto jestem tak blisko rozwiązania, które może pomóc mi znów chodzić, ale z powodu bariery finansowej jestem jednak tak daleko!
Nigdy nie byłam osobą, która prosi o pomoc, ale z czasem zrozumiałam, że nie ma nic wstydliwego w tym, że potrzebuje się innych ludzi,nauczyłam się, że proszenie o wsparcie nie oznacza słabości, ale siłę, by przyznać, że nie dam rady sama przez to wszystko przejść, że niektórych walk nie wygram bez pomocy, a teraz potrzebuję dobrych ludzi przy sobie i wiem, że mogę na was liczyć!
Jeśli możesz, proszę, przekaż darowiznę – każda kwota, nawet najmniejsza, może być dla mnie ogromną pomocą. Udostępnij moją historię swoim znajomym z prośbą, aby oni również ją udostępnili – wszyscy możecie stać się współuczestnikami mojego zwycięstwa!
Możesz przekazać darowiznę na platformie lub bezpośrednio na konta otwarte w agencji BRD Drăgășani
Nazwisko właściciela: Dumitrascu Mihaela
Numer konta: RO31BRDE390SV02022003900
Waluta: RON
RO63BRDE390SV18963383900
Waluta: EUR
Kod Swift BRDEROBU
Pomóż mi znów chodzić, pomóż mi odzyskać niezależność, pomóż mi żyć na własnych nogach, a nie na wózku inwalidzkim!
Z wdzięcznością dziękuję wszystkim, którzy przeczytają moją historię i
wyciągną mi pomocną dłoń! Niech Bóg was błogosławi! 🙏❤️