Dołącz do nas i pomóż Agnieszce wrócić do zdrowia
Dołącz do nas i pomóż Agnieszce wrócić do zdrowia
Oryginalny Angielski tekst przetłumaczony na Polski
Oryginalny Angielski tekst przetłumaczony na Polski
Opis zrzutki
W lutym moje życie pękło na pół. Jeden dzień, jedna diagnoza i nagle wszystko, co znałam, stało się "przed". Dziś jestem już po operacji – wycięto mi segment płuca, część oskrzeli i fragment drugiego płata. Walka była ciężka: odma, dreny, tydzień dłużej w szpitalu pod znakiem zapytania, czy znów nie będą musieli otwierać klatki piersiowej.
Pełna diagnoza to gruczolakorak inwazyjny płuca (G3, stadium IIB) z przerzutem do węzła chłonnego.
Mam 42 lata i troje dzieci – pięcioletnie bliźniaki i nastoletnią córkę. Do niedawna to ja zawodowo opiekowałam się osobami niepełnosprawnymi. Dziś to ja potrzebuję pomocy. Nie mogę pracować, a dom utrzymujemy z jednej pensji. Każdy spacer do kuchni to wciąż walka o oddech, ale nie odpuszczam. Mam dla kogo żyć.
Co teraz? Przeszłam badania genetyczne guza i zapadła decyzja. Już 11 maja 2026 r. zaczynam chemioterapię. Przede mną co najmniej 5 lat walki: kontrole co trzy miesiące, dojazdy do kliniki, leki i żmudna rehabilitacja oddechowa.
Nie proszę o współczucie. Proszę o realne wsparcie w tej drodze.
- Bezpośrednio: Każda złotówka trafia prosto do mnie. Widzisz, ile zebrano i kto pomógł.
- Konkretnie: Pieniądze idą na leczenie, dojazdy i powrót do sprawności, bym mogła znów być mamą na pełnych obrotach.
Jeśli możesz – wpłać. Jeśli nie – udostępnij ten post. To dla mnie równie ważna pomoc.
Dziękuję, że jesteście ze mną w tym procesie.