id: 7k6nes

Chciałabym mieć dziecko w ramach programu z wykorzystaniem dawczyń w ramach zapłodnienia in vitro w późnym wieku (53 lata)

Chciałabym mieć dziecko w ramach programu z wykorzystaniem dawczyń w ramach zapłodnienia in vitro w późnym wieku (53 lata)

 
Barbara Gyura

HU

Oryginalny Angielski tekst przetłumaczony na Polski

Pokaż oryginalny angielski tekst

Oryginalny Angielski tekst przetłumaczony na Polski

Pokaż oryginalny angielski tekst

Opis zrzutki

 Już czwarty rok z rzędu uczestniczę w programie in vitro. Początkowo leczyłam się na Cyprze, a obecnie w Stanach Zjednoczonych, ponieważ ze względu na mój wiek (53 lata) nie mogę już liczyć na pomoc w moim kraju ani w sąsiednich państwach. Jeden z moich synków zmarł tragicznie po operacji w węgierskim szpitalu – wykrwawił się na moich rękach. U mojego drugiego syna 12 lat później zdiagnozowano raka kości. Obecnie czuje się dobrze, żyje z protezą nogi i studiuje na uniwersytecie. Z powodu tak wielu tragedii moje małżeństwo się rozpadło, ale obecnie jestem w szczęśliwym związku. Od 4 lat desperacko pragniemy dziecka. Mój partner nie ma dzieci.

Pierwsze 5 zabiegów IVF (FET z komórkami jajowymi dawczyń) odbyło się na Cyprze, a 4 w USA, ale niestety wszystkie zakończyły się niepowodzeniem. Byłam również 3 razy w ciąży, ale nie udało mi się urodzić dzieci.

Wszystkie 9 zabiegów musieliśmy opłacić sami, co spowodowało, że jesteśmy bardzo zadłużeni i nie mamy już żadnych rezerw.

Bardzo chcę, aby moje 10. IVF zakończyło się sukcesem i za kilka tygodni mogę polecieć do kliniki w stanie Nowy Jork.

Jeśli to się nie uda, będziemy musieli ponownie kupić komórki jajowe od dawczyni i stworzyć zarodki we współpracy z moim partnerem, co wiąże się z nowymi wydatkami i podróżami. Nie chcę się poddawać, bo wiem i wierzę, że mi się uda. Mam wystarczająco dużo wiary i zdrowia, by przez około 2 lata próbować raz po raz.

Leki, badania USG i badania krwi, które są potrzebne co tydzień, kosztują setki euro miesięcznie. Co miesiąc wydaję około 1000 euro na leki i badania, nawet gdy nie muszę podróżować. A kiedy muszę wyjechać na zabieg, w danym miesiącu wydajemy 4000 euro. Do tego dochodzi miesięczna spłata zobowiązań wobec kliniki za sam program IVF – 500 euro miesięcznie przez kolejne 2 lata.

Mieszkamy w podnajmowanym mieszkaniu, którego miesięczny koszt, wraz z opłatami, wynosi 1300 euro.

Oboje pracujemy z moim partnerem bez odpoczynku siedem dni w tygodniu. Niestety, nie jesteśmy w stanie zebrać wszystkich potrzebnych pieniędzy. Bardzo dziękujemy, jeśli pomożecie nam uczynić nasze życie szczęśliwym i pełnym dzięki jakiemukolwiek niewielkiemu, nawet regularnemu wsparciu.

Chcielibyśmy przeznaczyć te pieniądze na opłacenie comiesięcznych leków, badań krwi, badań USG, masażu wspomagającego płodność, akupunktury oraz comiesięcznej spłaty zobowiązań wobec kliniki. Oczywiście dam znać, jeśli program się powiódł i w końcu zaszłam w ciążę! To spełnienie wszystkich moich marzeń!

Proszę nie gniewać się za błędy językowe, uczę się angielskiego samodzielnie, metodą samokształcenia.

Potrzebujemy 1500 euro miesięcznie, aby kontynuować program. Będziemy wdzięczni za każdą, nawet niewielką pomoc.















Korzyści płynące ze wsparcia cyklicznego:
Organizator otrzymuje 100% Twoich środków - nie pobieramy prowizji
Zachowujesz pełną kontrolę - w każdej chwili możesz bez zobowiązań przerwać wsparcie
Organizator może w pełni skupić się na swojej twórczości/działalności
Otrzymujesz stały dostęp do postów oraz specjalne wyróżnienie
Nie musisz pamiętać o kolejnych wpłatach
To prostsze niż Ci się wydaje :)

Lokalizacja

Komentarze

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez