id: 778b57

Dołącz do nas, aby pomóc w sterylizacji kotów wiejskich

Dołącz do nas, aby pomóc w sterylizacji kotów wiejskich

 
Monica Durso

IT

Oryginalny Włoski tekst przetłumaczony na Polski

Pokaż oryginalny włoski tekst

Oryginalny Włoski tekst przetłumaczony na Polski

Pokaż oryginalny włoski tekst

Opis zrzutki

Cześć, jestem Monica.

Około dziesięć lat temu opuściłam miasto i przeprowadziłam się do wiejskiego domu, gdzie na nowo odkryłam kontakt z naturą, którego od dawna poszukiwałam. Tutaj miałam okazję poznać i opiekować się różnymi mieszkańcami lasu, zawsze szanując ich naturę i wolność.

Wśród moich gości są jeże, jeżozwierze, lisy, sroki, kruki i oczywiście koty. Przez wiele lat obecność psów, nawet tych dużych, sprawiała, że tylko kilka odważnych kotów zbliżało się do mnie i początkowo tylko dwa z nich wybrały mój dom jako schronienie.

Niestety, moich psów już nie ma, ale na wsi większość ludzi ma psy, które trzymają koty na dystans. Z czasem koty zaczęły zatrzymywać się u mnie coraz częściej, znajdując bezpieczne miejsce, trochę jedzenia, a w konsekwencji rodząc też kilka kociąt, które chronione przed drapieżnikami, w tym ludźmi, same stały się pięknymi dorosłymi kotami.

Nie dysponuję dużymi środkami finansowymi, ale robię, co w mojej mocy: zapewniam jedzenie, opiekę i sterylizację.

Proszę, nie sugerujcie mi, żebym zwróciła się do instytucji, stowarzyszeń czy gminy, bo próbowałam już niezliczoną ilość razy, nie uzyskując konkretnej pomocy.

W ten sposób liczba kotów wzrosła z kilku do około trzydziestu, a w tym roku wiele z nich urodziło kocięta. Na szczęście poznałam weterynarza, który pozwala mi przeprowadzać sterylizacje za cenę o ponad połowę niższą niż u wielu innych specjalistów. Jest to lekarz uważny i sumienny, co wcale nie jest oczywiste.

Jednak mimo że zebrana kwota jest przydatna na początek, to nie wystarczy na sterylizację wszystkich dwudziestu kotów, zarówno samców, jak i samic. Teraz mam dwa pilne zadania: sterylizacja i jedzenie, zwłaszcza dla mam i maluchów, które wkrótce zostaną odstawione od piersi. Z tego powodu uruchomię kolejną zbiórkę funduszy i listę zakupów, abyście mogli wesprzeć mnie w dowolny sposób.

Możecie mnie znaleźć i skontaktować się ze mną na Facebooku, na moim koncie Monica D'Urso lub poprzez stronę „I Micini di Campagna”. Ta strona została niedawno utworzona z zamiarem rozwoju projektu na rzecz kotów, nie tylko tych już obecnych, ale także tych na terenie, gdzie niestety instytucje nic nie robią, a wszystko pozostawia się w rękach kilku wolontariuszek. Moje konto jest aktywne od kilku lat i mam nadzieję, że to gwarantuje, iż nie jest to oszustwo.

DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM, KTÓRZY CHCĄ WSPIERAĆ NAS, NAWET MAŁĄ POMOCĄ!

Lokalizacja

Komentarze

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez