Wsparcie na budowę schroniska dla bezdomnych psów
Wsparcie na budowę schroniska dla bezdomnych psów
Oryginalny Rumuński tekst przetłumaczony na Polski
Oryginalny Rumuński tekst przetłumaczony na Polski
Opis zrzutki
Projekt budowy schroniska dla bezpańskich psów narodził się cztery lata temu, kiedy w różnych miejscach gminy, w której mieszkam – Priseaca w okręgu Olt – zaczęły pojawiać się porzucone psy, czasem wraz ze swoimi szczeniętami, pozbawione wody i pożywienia.Zacząłem od wstawania o 5:45, aby udać się w różne miejsca i zapewnić im pożywienie oraz wodę niezbędną do przetrwania. O 8:00 musiałem być w biurze w urzędzie gminy. Po zakończeniu pracy wracałem do domu, skąd zabierałem wodę i jedzenie dla kolejnych porzuconych psów.
W ten sposób doszłam do wniosku, że budując schronisko, mogłabym spróbować zapewnić im bezpieczeństwo, którego potrzebują. Zaczęłam organizować kampanie bezpłatnej sterylizacji. Obecnie organizuję dziesiątą kampanię bezpłatnej sterylizacji dla naszej gminy, a także dla sąsiednich miejscowości.
Uzyskałem pozwolenie na budowę na podstawie projektu sporządzonego przez specjalistę, uzyskałem niezbędne zgody, przeprowadziłem badanie wpływu na populację, podłączyłem zakupioną przez organizację działkę do sieci elektrycznej. Teraz myślę o rozpoczęciu budowy schroniska, ale do tego potrzebne są pieniądze lub materiały i siła robocza, a to kosztuje...
Dodam, że od ponad 4 lat z własnych środków finansowych zapewniam pożywienie, leki i opiekę weterynaryjną dla 30–35–40 psów, w zależności od tego, jak i gdzie je znajduję; praktycznie nie mam już wynagrodzenia (w zamian mam moralne wsparcie mojego męża).
Mînea Gina – prezes Stowarzyszenia „Ratujmy Puffiego”