Oryginalny Litewski tekst przetłumaczony na Polski

Pokaż oryginalny litewski tekst

Oryginalny Litewski tekst przetłumaczony na Polski

Pokaż oryginalny litewski tekst

Opis zrzutki

Tworzę już od ponad 25 lat. Wszystko przechowuję w szufladach i w telefonie. Chcę się tym podzielić z innymi. Napisałem ponad 1000 wierszy, z których co najmniej 200 jest całkiem niezłych. Marzę więc o wydaniu prawdziwej książki zawierającej poezję napisaną techniką strumienia myśli, uzupełnioną o moje własne rysunki. Nigdy nie wiedziałem, po co to robię – to po prostu jedna z form mojej medytacji.


Sam nie dam rady tego zrobić. Chcę to zrobić profesjonalnie. Nie byle jak.


Poziomy nagród za wsparcie

Kampania wsparcia wydawnictwa tomiku poezji i grafiki

PODZIĘKOWANIA

10 €

● Twoje imię i nazwisko na stronie z podziękowaniami w książce

● Osobiste podziękowanie w mediach społecznościowych

CZYTELNIK

20

● Wszystko z poziomu „Podziękowania”

● Cyfrowa (PDF) wersja książki, dostępna przed oficjalną premierą

PIERWSZY EGZEMPLARZ

35 €

● Wydrukowany egzemplarz książki z osobistym podpisem autora

● Imię na stronie z podziękowaniami

● Możliwość wybrania jednego wiersza spośród tych, które się podobają, który umieszczę w zbiorze

KOLEKCJONER

55 €

● Książka z autografem

● Mały wydruk (w formacie A4, do wyboru) jednej ilustracji

● Imię na stronie z podziękowaniami

● Możliwość wyboru jednego wiersza spośród ulubionych, który umieszczę w zbiorze

MECENAS

100 €

● Książka z autografem

● Osobista dedykacja w książce (wiersz/strona poświęcona wam)

● Odbitka ilustracji w formacie A3 (wydruk)

● Możliwość wyboru jednego wiersza spośród tych, które Państwu się podobają, który umieszczę w zbiorze

WSPÓŁAUTOR

200 €+

● Wszystko z poziomu „Mecenat”

● Twoje imię i nazwisko na specjalnej stronie poświęconej sponsorom w książce (osobno, a nie na ogólnej liście)

● Możliwość wybrania jednego wiersza spośród tych, które się podobają, który umieszczę w zbiorze


Moje wiersze można znaleźć tutaj, o ile ktoś będzie miał na to cierpliwość:


https://www.rasyk.lt/kuriniai/vartotojai/32199.html

https://www.rasyk.lt/kuriniai/vartotojai/51298.html

https://www.rasyk.lt/user-54189.html


Moje rysunki, które znajdą się w książce, oraz wybrane wydruki można znaleźć tutaj:


https://www.behance.net/Rockncolors


Trzy z moich wierszy:


1


Tygrys ogrzewa w cieniu owcę

Twoje plecy, palce mnie

Czas podpowiada, by się kochać

I oboje spoglądamy przez uchylony

szczelinę w oknie dachowym

Gdzie dziwne ptaki

W noc zamieniają ją w rozbijającą się

bezsenność

Nie słyszysz, jak ten piasek

Między palcami natrafisz

Nieistniejące godziny

Wzgórza i pagórki nagie

W blasku księżyca

Kreda wyznacza granicę

Ciemność – czasem najlepsza autostrada

W zapomnianą pustynię każdego z nas

Lepiej chodźmy boso

Tej nocy, nie znając praw fizyki

Zmiatając drzazgi

Wyhodujmy w otchłani

Gwiaździste niebo


2


Moje kończyny

Jak gwiazdy

Dopóki nie boli

Nie pamiętam

Że one istnieją

Kiedy zaczyna

Brakować światła

W ciągu dnia

W nocy przypominam sobie


Twoje słowa

Jak gniazdo dla ptaków

Czasami ogrzewają

Gdy są w domu

A kiedy wyjeżdżają

Moje myśli są jak

Czekająca łódź we mgle

Kołysze i usypia

Na morzu


Jesteśmy jak pieśni w lesie

Skrzypienie pni drzew

Kiedy jesteś mały w moich ramionach

Patrzysz w bezkres nieba

Stojimy przy kwitnących lipach

Dzielimy się zimą

Wspomnieniami z minionych lat

Jesteśmy blisko natury

Kiedy znikamy, stajemy się wszystkim


Wy dzielicie się kruszącymi się

cieniami góry

Ta góra to ja, gdy siedzę

Zatopiony w rozmyślaniach

I ani słowo, ani gest

Nie może zdradzić

Czy jestem, czy nie ma mnie w tym domu

Jesteśmy ptakami na strychu

Naszych snów


3


Spała tak, jak śpią tylko chmury

Zlewając się z mgłą

Jej włosy w mojej brodzie

Czas, którego nie pamiętam

Leżę, dotykam

Jest delikatna jak papier

Biała kartka, na której można zapisywać historie

Moje palce

Przez jej mch

Przez faliste równiny snów

Przez ciasne szczeliny

Przez karłowate igloo

Ona oddycha mgłą malutkiego świata

Z którego prawie nigdy nie może się wyrwać

Jestem tylko wtrąceniem

Tylko góry, za którymi

O które ocierają się jej dłonie

Nasze historie śledzone każdej nocy

Jak jakiś niekończący się

Pociąg, który nigdzie nie zatrzymuje się

Poruszający się po zakamarkach naszej podświadomości

Tylko ona jest w niej

Dla niej we wszystkich z nich

Toną w niej nasze czasy

Zamykamy oczy

Jak skrzypiące, ciężkie drzwi

Otwieramy się

Na ich tajemnicze zaklęcia

Które splatają się niczym konstelacje

Jak pomięta pościel

Kiedy się budzimy

Rozmawiamy o tym

O czym nie będziemy pamiętać




Komentarze 2

 
2500 znaków
Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez