Ratujmy farmę kóz Batyanek
Ratujmy farmę kóz Batyanek
Oryginalny Węgierski tekst przetłumaczony na Polski
Oryginalny Węgierski tekst przetłumaczony na Polski
Opis zrzutki
W Tárnokrétim mieszka Tibor Batyanek.
Człowiek, który po długiej i trudnej drodze własnymi rękami odbudował wszystko od nowa.
Wcześniej pracował za granicą, miał dobre życie, ale choroba i trudności życiowe zmieniły wszystko. Nie poddał się jednak.
Wrócił do domu.
I stworzył coś, co dziś jest czymś znacznie więcej niż zwykłym gospodarstwem.
Gospodarstwo kozie Batyanek stanowi dziś prawdziwą wartość.
Została zbudowana dzięki zwierzętom, pracy, wytrwałości, porannym dojenom, trosce i ogromnym ludzkim wysiłkom.
Kiedy kręciłem z nim reportaż rok temu, pokazałem małe gospodarstwo, które zbudował własnymi rękami, oraz wyjątkowy ser kozi, który smakuje nawet tym, którzy od razu twierdzą, że nie lubią koziego sera. Tibor poświęcił wszystko dla tej farmy i rok temu miał mnóstwo planów. Nadeszło otwarcie sklepu, chciał dostarczać ser do szkół, który ma właściwości lecznicze, bo kozie mleko ma taką zaletę, choć mało kto o tym wie. Potem nadeszły epidemie. On prowadzi gospodarstwo właśnie na terenie objętym lockdownem. Nie mógł sprzedawać, nie mógł produkować sera, stado się zmniejszyło, a dochody spadły do zera. Pomoc jednak nie nadeszła. Po pewnym czasie musiał podjąć decyzję: czy opłacić napływające rachunki, czy nakarmić zwierzęta. Wybrał to drugie.
Zadłużenie go dogoniło.
Teraz na nic się zda, że mógłby produkować 350 kg sera miesięcznie i na nic się zda, że przychodzą klienci, którzy szukają i czekają na ten ser. 6 czerwca z powodu 2,5-milionowego zadłużenia podatkowego i odsetek przyjedzie komornik i wystawi na aukcję sprzęt i zwierzęta Tibora Batyaneka – chłodnie, mieszarkę, dojarkę i tak, kozy też.
Wtedy wszystko się skończy.
Stąd już nie da się podnieść.
Tutaj nie siedzi człowiek i nie czeka na pomoc.
Tutaj ktoś pracuje. Walczy. Buduje. Zaczyna od nowa.
Aby Tibor mógł uregulować najpilniejsze długi i uratować gospodarstwo, potrzeba około 3,5 miliona forintów.
Dlatego właśnie rozpoczynamy tę zbiórkę.
Ponieważ wierzymy, że istnieją takie ludzkie historie i takie wartości, których nie wolno pozwolić, by przepadły.
To nie jest tylko historia farmy kóz.
Ale człowieka, który próbował stanąć na nogi nawet w najtrudniejszej sytuacji.
A teraz potrzebuje pomocy, aby nie stracić ponownie wszystkiego, co zbudował.
Jeśli możesz, wesprzyj zbiórkę.
Każde udostępnienie, każde wsparcie ma znaczenie.
Minden magyar felelős minden magyarért! Kitartást!
Hajrá Batyanek, kitartást!