id: 54yt9v

Dla moich dzieci w tej trudnej sytuacji.

Dla moich dzieci w tej trudnej sytuacji.

 
Silvia Felixova

SK

Oryginalny Słowacki tekst przetłumaczony na Polski

Pokaż oryginalny słowacki tekst

Oryginalny Słowacki tekst przetłumaczony na Polski

Pokaż oryginalny słowacki tekst

Opis zrzutki

Witam. Pilnie potrzebuję pomocy dla moich dzieci – znajdujemy się w trudnej sytuacji finansowej! Jestem matką dwójki dzieci w wieku 7 i 2 lat. Samotnie je wychowuję. Starszy syn chodzi do pierwszej klasy.Młodszy jest w domu ze mną, bo ma dopiero 2 lata. Mój mąż pracuje w Niemczech.Z tego powodu dokładnie rok temu, 9 kwietnia 2024 r., wstrzymano mi zasiłek rodzicielski i dodatek na dzieci, twierdząc, że nie mogę ich pobierać na Słowacji, skoro mąż pracuje w Niemczech, że należy to załatwić tam i że na razie on musi nas utrzymywać, dopóki sprawa nie zostanie załatwiona.No i mąż twierdził w zeszłym roku, że złożył wniosek, ale minął już rok i nic, a kiedy pytam go, na jakim etapie jest wniosek, nie odpowiada, tylko się wymiga.Całkowicie mnie okłamuje. Nie pokazuje mi nawet dokumentów, które otrzymuje w sprawie zasiłków, a do tego w kasie chorych powiedziano mi, że mamy nieważną kartę na Słowacji i że musimy być zgłoszeni pod nim w Niemczech.Tak więc w kasie chorych mam dług od czasu, gdy wstrzymali mi zasiłek rodzicielski, a w urzędzie twierdzili, że nie trzeba go wypłacać, bo Niemcy to pokryją, gdy dokumenty będą załatwione.Ale oczywiście nadal nic nie jest załatwione, a teraz nawet kasa chorych przekazała dług komornikowi, żeby go ode mnie wyegzekwował. A od stycznia mąż nas całkowicie zostawił.Przestał nas utrzymywać, nie wysyła pieniędzy, nie odbiera telefonów, w ogóle nie odpowiada na wiadomości, nie interesuje się w ogóle dziećmi, a ja jestem całkowicie bez dochodów.Żebrzę, pożyczam pieniądze, żeby dzieci miały choć trochę. A dług tylko rośnie. Mieszkamy w wynajmowanym mieszkaniu, za które też nie płacimy, i jeszcze dobrze, że nas nie wyrzucili, bo właściciel pozwolił nam zostać w mieszkaniu, dopóki tego nie załatwię.Nie wiem nawet, gdzie dokładnie mieszka mój mąż w Niemczech, czy naprawdę tam pracuje, nie wiem. Jestem już całkowicie bezradna, nie wiem, jak się rozwieść ani jak złożyć wniosek do sądu bez środków finansowych.Nie wiem, jak cokolwiek załatwić na Słowacji, bo wszędzie mówią, że wszystko trzeba załatwić w Niemczech, skoro on tam pracuje, czego nawet nie rozumiem, dlaczego takie jest prawo, bo przecież mieszkam na Słowacji z dziećmi i nigdy nie byłam w Niemczech.Nie wiem nawet, jak zacząć pracować, nikt mnie nie zatrudni z dzieckiem, a nie mam gdzie go zostawić, bo nie ma kto się nim zająć, a na żłobek nie mam pieniędzy, bo nie stać mnie nawet na jedzenie.Nie wiem, jak zacząć od nowa, jestem już zupełnie bezradna. Proszę tylko o pomoc. Proszę was z całego serca, pomóżcie mi się z tego wykaraskać. Pomóżcie mi, abym mogła się rozwieść i wszystko załatwić w sądzie.Proszę, pomóżcie mi choćby niewielką kwotą, abym mogła mieć gdzie mieszkać z dziećmi bez strachu, że nas wyrzucą, pomóżcie mi, abym wiedziała, czym nakarmić dziecko.Bardzo proszę was, dobrzy ludzie, o choćby niewielką kwotę na konto LT553250088414754701.... To konto Revolut. Mam Revolut właśnie dlatego, że komornik jeszcze nie sięgnął po nie, tak jak po inne konta, które mam na Słowacji.Bardzo proszę, pomóżcie mi się z tego wykaraskać.🙏🙏🙏🙏

Komentarze

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez