id: 4kjn6p

Co nie spłonęło

Co nie spłonęło

 
Kristof Erdelyi

HU

Oryginalny Węgierski tekst przetłumaczony na Polski

Pokaż oryginalny węgierski tekst

Oryginalny Węgierski tekst przetłumaczony na Polski

Pokaż oryginalny węgierski tekst

Opis zrzutki

O trzeciej nad ranem obudził ich zapach dymu. Najpierw było tylko ciche trzaskanie, a potem płomienie w kuchni. Piotr pobiegł do dzieci, a Anna drżącą ręką wezwała straż pożarną.

W ciągu kilku minut wszystko pokryło się dymem.

Stali boso na ulicy, w piżamach, i patrzyli, jak płonie ich dom. Spłonął pierwszy rysunek Máté na lodówce. Lalka Lili. Album ze zdjęciami na półce w salonie.

Anna płakała.

– Straciliśmy wszystko...

Péter ją objął. Dwoje dzieci wtuliło się między nich, wciąż drżąc.

– Nie wszystko – szepnął. – Jesteśmy tutaj.

Ściany domu mogły się zawalić. Meble mogły obrócić się w popiół.

Ale w tej chwili, gdy trzymali się siebie w chłodnym świcie, zrozumieli: dom nie składa się ze ścian.

Ale z tych, którzy przetrwali. ❤️

Komentarze

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez