Uciec od traumy i ogromnego zadłużenia rodziny
Uciec od traumy i ogromnego zadłużenia rodziny
Oryginalny Angielski tekst przetłumaczony na Polski
Oryginalny Angielski tekst przetłumaczony na Polski
Opis zrzutki
Cześć. Nazywam się Mark i pochodzę z Europy.
Proszę was o pomoc, ponieważ przeszedłem więcej, niż kiedykolwiek sądziłem, że zniosę. Moje życie naznaczone jest latami bólu, strachu i traumy, a teraz próbuję znaleźć wyjście z tej sytuacji i odbudować swoje życie. Proszenie o pomoc to jedna z najtrudniejszych rzeczy, jakie kiedykolwiek musiałem zrobić, ale teraz zdałem sobie sprawę, że sam nie dam rady.
Dorastałem w domu, w którym miałem czuć miłość i bezpieczeństwo, ale zamiast tego przez lata doświadczałem przemocy domowej. Najwięcej krzywdy wyrządzili mi właśnie ci, którzy powinni mnie chronić. Przeżyłem przemoc fizyczną, która pozostawiła nie tylko fizyczne blizny, ale także głębokie rany emocjonalne, które wciąż mnie prześladują każdego dnia.
Jakby tego było mało, w szkole spotykało mnie również nieustanne znęcanie się. Byłam wytykana palcami, poniżana i sprawiano, że czułam się bezwartościowa przez ludzi, którzy postrzegali mnie jako łatwy cel. Przemoc w domu i w szkole sprawiła, że czułam, jakby nie było dla mnie bezpiecznego miejsca na świecie.
Myślałam, że z wiekiem sytuacja się poprawi, ale zamiast tego znalazłam się w pułapce cyklu przemocy, który towarzyszył mi również w miejscu pracy. W pracy doświadczyłam molestowania, a nawet przemocy fizycznej, przez co czuję się niemal nigdzie bezpieczna. Za każdym razem, gdy próbowałam iść naprzód, czułam, jakby ta trauma zawsze tam była i mnie powstrzymywała. Mam też na barkach długi rodzinne, co sprawia, że zmiana pracy jest jeszcze bardziej ryzykowna.
Dlaczego potrzebuję Państwa pomocy:
Prawda jest taka, że zmagam się z trudnościami. Borykam się z silnym lękiem i depresją spowodowaną wszystkim, co przeszłam.
Ciągła walka o przetrwanie i wiem, że potrzebuję pomocy, aby poczuć się lepiej. Próbowałam iść naprzód o własnych siłach, ale nie dam już rady. Potrzebuję wsparcia, aby w końcu uwolnić się od traumy, która zdominowała moje życie.
Nie mam kontroli nad długiem rodzinnym, który powstał, a który musi zostać spłacony. Przy normalnej pensji spłaciłbym go w ciągu 15 lat, a mam teraz 27 lat, co oznacza, że byłbym wolny od długów, gdybym miał 42 lata. Ten dług jest naprawdę tragiczny i ma ogromny wpływ na moje codzienne życie – nie stać mnie na nic, a co najmniej dwa razy w tygodniu muszę nawet prosić o jedzenie.
Oto, w jaki sposób Państwa wsparcie mi pomoże:
- Spłata długu: Spłata długu byłaby priorytetem nr 1.
- Terapia i poradnictwo: Potrzebuję profesjonalnej pomocy, aby uporać się z traumą, której doświadczyłam. Część środków zostanie przeznaczona na terapię i poradnictwo, które są niezbędne dla mojego powrotu do zdrowia.
- Bezpieczne mieszkanie: Potrzebuję miejsca, w którym będę czuła się bezpiecznie i nie będę musiała ciągle oglądać się za siebie. Wasze darowizny pomogą mi zapewnić stabilne mieszkanie, dzięki czemu będę mogła zacząć odbudowywać swoje życie w jakoś bezpiecznym otoczeniu.
Jak możesz pomóc:
Zwracam się do Was, ponieważ potrzebuję pomocy, aby zmienić swoje życie. Wasze wsparcie znaczy dla mnie wszystko. Każda darowizna, bez względu na to, jak niewielka, pomoże mi zrobić kolejny krok w kierunku powrotu do zdrowia i odbudowy życia. Jeśli nie możecie przekazać darowizny, udostępnienie tej kampanii innym osobom będzie dla mnie bardzo ważne. Każde udostępnienie pomaga rozpowszechnić informację i przybliża mnie do uzyskania potrzebnego wsparcia.
Końcowe przemyślenia:
Nie jest mi łatwo się tym dzielić, ale czuję, że to ostatnia deska ratunku. Wiele przeszłam, ale wciąż tu jestem, wciąż walczę i wierzę, że jest nadzieja na lepszą przyszłość. Dziękuję za poświęcenie czasu na przeczytanie mojej historii i z całego serca dziękuję za każde wsparcie, jakie możesz mi dać.