Ożywmy razem „Farmę dusz”!
Ożywmy razem „Farmę dusz”!
Oryginalny Angielski tekst przetłumaczony na Polski
Oryginalny Angielski tekst przetłumaczony na Polski
Opis zrzutki
Będę całkowicie szczery:
Ten projekt to nie tylko pomysł, który przyszedł mi do głowy pewnego dnia.
To coś, co noszę w sercu od lat. Coś, co boli, coś, co daje nadzieję, coś, co nie chce umrzeć, bez względu na to, jak ciężkie staje się życie.
Marzę o stworzeniu miejsca, w którym ludzie znów będą mogli odetchnąć…
Gdzie zwierzęta są bezpieczne…
Gdzie dzieci bez domu mogą wreszcie poczuć, że mają swoje miejsce...
Gdzie życzliwość nie jest rzadkością, ale czymś normalnym.
Marzę o stworzeniu Farmy Dusz.
Miejsca zbudowanego od zera, dosłownie od podstaw, zaczynając od zakupu ziemi, gdzie wszystko odbywa się z szacunkiem, prostotą i miłością.
Miejsce, do którego każdy może swobodnie wejść. Bez biletu, bez „jesteś nam coś winien”, nic z tych rzeczy.
Po prostu przyjdź, bądź ze zwierzętami, dotknij trawy, ponownie wsłuchaj się w swoje myśli i przypomnij sobie, jak to jest być człowiekiem.
Prawdziwa farma, z krowami, kozami, kurami, psami, kotami, czymkolwiek, co przyniesie życie, otwarta dla rodzin, dla dzieci, dla ludzi, którzy czują się zagubieni, lub dla tych, którzy po prostu potrzebują odpocząć od tego szybkiego, stresującego świata.
Bez bram, bez opłat. Tylko życzliwość.
Mleko, jajka, ser – cokolwiek wyprodukuje gospodarstwo, chcę rozdawać za darmo.
Jeśli ktoś chce zostawić niewielką darowiznę, to świetnie. Jeśli nie, to też jest w porządku.
Nie chcę sprzedawać. Chcę się dzielić.
Zwierzęta nie powinny cierpieć tylko dlatego, że ktoś nie ma pieniędzy.
Chcę zapewnić bezpłatną opiekę porzuconym zwierzętom oraz tym, które należą do osób znajdujących się w trudnej sytuacji.
Ta część najbardziej łamie mi serce.
Są dzieci, które nie mają nikogo. Nie mają ciepła. Nie mają uścisku. Nie mają bezpieczeństwa.
Chcę, aby to gospodarstwo stało się dla nich domem, miejscem pełnym miłości, zwierząt, natury i ludzi, którym na nich zależy.
Chcę, aby to miejsce przypominało, że szacunek wciąż istnieje – szacunek dla zwierząt, dla ludzi, dla natury, dla siebie samego.
Życzliwość będzie naszą zasadą numer jeden.
Zaczynam od zera.
Nie mam jeszcze ziemi. Nie mam budynków. Nie mam zwierząt.
Tylko marzenie, które wydaje się większe ode mnie… ale zbyt ważne, by je zignorować.
Nie dam rady tego zbudować sam.
Chciałbym móc, ale nie potrafię.
Twoja pomoc, nawet najmniejsza, przybliża mnie o krok do urzeczywistnienia tego marzenia.
Nawet 1 euro ma dla mnie znaczenie. Nawet udostępnienie. Nawet komentarz.
Wszystko się liczy.
- poprzez niewielką darowiznę
- dając karmę dla zwierząt
- materiałami budowlanymi
- rozpowszechniając informacje
- wszystkim, co płynie z serca
Jestem naprawdę wdzięczny za każdy gest.
„Farma Dusz” będzie czymś więcej niż tylko farmą.
Będzie to:
- domem dla zwierząt, które potrzebują bezpieczeństwa
- spokojnym miejscem dla ludzi, którzy potrzebują oddechu
- szansą dla dzieci, które potrzebują miłości
- przypomnienie, że dobroć wciąż istnieje
- społeczność zbudowana z serca, szacunku i uczciwości
Jeśli kiedykolwiek czułeś, że świat potrzebuje więcej dobra…
jeśli kiedykolwiek marzyłeś o miejscach stworzonych po to, by pomagać, a nie brać…
to proszę, pomóż mi zbudować to miejsce.
Z głębi serca
dziękuję za przeczytanie tego, za zrozumienie i za to, że choć trochę Ci na tym zależy.
Naprawdę pragnę, aby to marzenie się spełniło.
A z Twoją pomocą… tak się stanie.