Zbiórka na leczenie, opiekę medyczną i utrzymanie aż do adopcji serca!
Zbiórka na leczenie, opiekę medyczną i utrzymanie aż do adopcji serca!
Oryginalny Włoski tekst przetłumaczony na Polski
Oryginalny Włoski tekst przetłumaczony na Polski
Opis zrzutki
Roma.Ice, 5 lat cudownego życia, zdradzonego przez tych, którzy powinni go kochać na zawsze, ale „na zawsze” nie istnieje, jeśli zachorujesz na leiszmaniozę. I nieważne, że kiedy cię adoptowali ,byłeś całkowicie zdrowy, niezwykle łagodny i towarzyski. Po prostusię zmęczyli. Potem atak padaczki spowodowany zaniedbaniem leczenia leiszmaniozy przypieczętował koniec wszystkiego! Po 4 latach w domu, wyrzucony do schroniska, przywieziony pod wpływem środków uspokajających i uznany za „niebezpiecznego”. Obudziłeś się w klatce. I nie miałeś już nic. Straciłeś wszystko, nawet to, kim byłeś... I kim już nie jesteś! Wyciągnęłam cię z tego piekła, umieściłam w płatnym schronisku, ale to nie działało. Potrzebujesz obecności, pieszczot, miłości. A nie boksu, w którym spędzałeś dni praktycznie sam. Teraz jesteś w domu wolontariuszki, która pomimo tysiąca trudności, z jakimi się boryka, sprawia, że znów czujesz się jak w domu! Ale z pierwszego schroniska „odziedziczyłeś” trzy osty, które wbiły się pod skórę, a potem przemieszczały się w środku...i które pomimo specjalistycznych badań i podwójnej operacji mającej na celu ich zlokalizowanie oraz sterylizację (koszty poniesione przez nas) nie zostały wykryte... miesiące antybiotyków, leków przeciwzapalnych... ale rana nie goiła się, ponieważ infekcja była wewnętrzna... a nie zewnętrzna! A 13.03.2025 r. Ice musiał przejść kolejną operację, tym razem jednak... decydującą. Zidentyfikowane i usunięte!Teraz pozostaje okres pooperacyjny i rachunek w wysokości ponad 500 euro do zapłacenia, który dodaje się do wszystkich kosztów poniesionych od września 2024 r. do dziś... antybiotyki, leki przeciwzapalne, drenujące... i oczywiście zwykłe leki na jego schorzenia...Nie jesteśmy już w stanie tego wszystkiego utrzymać... potrzebujemy pomocy... nie zostawiajcie nas samych...Ice potrzebuje szkolenia, jest reaktywny w stosunku do innych psów i ludzi. Czas spędzony w schronisku oraz brak socjalizacji ze strony jego dawnej „rodziny” pozostawiły głębokie blizny... i dlatego nie jest łatwo znaleźć dla niego nowego domu... oczywiście1
Dopóki Ice nie znajdzie swojej wymarzonej rodziny, będziemy z nim... zawsze. Pomóżcie nam go nie zawieść... bo samej jest to naprawdę trudne!!!! Dostarczymy każdy paragon i pokwitowanie poniesionych wydatków..