Kitty na ulicach
Kitty na ulicach
Oryginalny Węgierski tekst przetłumaczony na Polski
Oryginalny Węgierski tekst przetłumaczony na Polski
Opis zrzutki
Cześć!
Kociak znaleziony na ulicy bardzo się ślinił i chwiał się na nogach. Zabrałam go do weterynarza (przychodnia przy ulicy Bartók Béla w Debreczynie), ale ponieważ była niedziela, opłata za dyżur znacznie podniosła koszty. Teraz kociak zostaje na noc u weterynarza.
Dostała dwie kroplówki, zrobiono jej badanie krwi i USG. Otrzymała również lek przeciwmdłościowy.
Ma mdłości, jest niedożywiona, wyziębiona, odwodniona i ma niską liczbę krwinek czerwonych. Niestety wynik testu FELV był pozytywny, więc trudno jest ją gdzieś zakwaterować.
Mimo wszystko była bardzo przyjazna i lubiła się przytulać.
Tylko jedno schronisko pomogło pokryć koszt badania krwi, ale od pozostałych albo nie otrzymuję żadnej odpowiedzi, albo słyszę standardowe: „mamy pełno” lub „nie mamy pieniędzy”. Stowarzyszenie Buksi, do którego zwróciłam się z prośbą o wystawienie faktury, wyświadczyło mi przysługę, udostępniając post na Facebooku z informacją, że pieniądze, które Hugó przekazał w komentarzu, zostaną mi zwrócone. Kotka została nazwana Hugó.
Jednak to ja pokryłam całą kwotę 67 500 Ft; mogę pokazać potwierdzenie transakcji z OTP, że kwota została pobrana z mojej karty, dlatego też rozpoczęłam tę zbiórkę funduszy, ponieważ oprócz tego czekałyby jeszcze dodatkowe zabiegi medyczne lub nocleg u lekarza, a niestety już i tak było to dla mnie ogromne wydatki, ale nie mogłam zostawić go drżącego na poboczu drogi w takim stanie.
Z góry bardzo dziękuję, jeśli możesz wesprzeć ratowanie kotka kwotą 1–2 euro.