Sześć serc, jedno marzenie – razem walczymy o dom
Sześć serc, jedno marzenie – razem walczymy o dom
Oryginalny Węgierski tekst przetłumaczony na Polski
Oryginalny Węgierski tekst przetłumaczony na Polski
Opis zrzutki
Drogi Czytelniku,
Sześcioosobowa rodzina prosi teraz o pomoc płynącą z głębi serca. Nie jest łatwo opisać naszą historię, ale wierzymy, że wciąż są ludzie, którym los innych leży na sercu – zwłaszcza gdy mowa o dzieciach, miłości i nowym początku.
👨👩👧👦 O nas – prawdziwa rodzina
Jest nas sześcioro:
17-letni chłopak, który uczy się stolarstwa i właśnie zaczyna ostatni rok nauki. Jest bardzo pracowity, chętny do pomocy i dojrzały w myśleniu.
14-letnia dziewczyna, wrażliwa, mądra, która doświadczyła już wielu trudności, a mimo to zawsze się uśmiecha.
9-letni chłopiec, pełen energii, miłości i ciekawości.
9-miesięczne niemowlę, najmłodszy członek rodziny – to on przyniósł nową nadzieję.
My, rodzice, którzy każdego dnia walczymy o to, by nasze dzieci miały lepsze życie.
Dwoje starszych dzieci pochodzi z mojego poprzedniego związku. Niestety, tam dochodziło do przemocy – moje dzieci już jako małe dzieci doświadczyły, jak to jest, gdy strach jest częścią codzienności.
Ale dziś nasze życie wygląda inaczej: mój obecny partner kocha je całym sercem jak własne dzieci, a one traktują go jak ojca. Razem tworzymy prawdziwą, kochającą się rodzinę, która każdego dnia walczy o siebie nawzajem.
🏚️ Mamy dom… ale to nie jest nasz dom
Na papierze mamy dom – na nazwisko mojego partnera i jego mamy. Moja teściowa mieszka na górnym piętrze, ale niestety wspólne życie stało się całkowicie niemożliwe. Moja teściowa nigdy nie zaakceptowała tej rodziny, a wręcz celowo próbowała ją rozbić. Dlatego byliśmy zmuszeni się wyprowadzić, schroniliśmy się w wynajmowanym mieszkaniu, aby nasze dzieci były bezpieczne.
Dolna kondygnacja domu – gdzie moglibyśmy mieszkać – jest w stanie całkowicie niezdatnym do zamieszkania. Nie ma w niej wody, prądu, ogrzewania, podłóg – stoją tylko ściany.
Teraz prosimy o pomoc, abyśmy mogli wyremontować tę dolną kondygnację i wreszcie mieć własny, spokojny dom, z osobnym wejściem, osobnym podwórkiem – w bezpieczeństwie, miłości, razem.
💔 Wspólne życie znika wraz z wynajmem
Wynajem stanowi dla nas ogromne obciążenie finansowe, a chociaż staramy się zapewnić naszym dzieciom wszystko, co najlepsze, powoli tracimy siły. Nie mamy już czasu dla siebie, wspólne gry planszowe, wycieczki i śmiech powoli stają się tylko wspomnieniami – a to właśnie one uczyniły nas prawdziwą rodziną.
W naszym własnym domu moglibyśmy wreszcie znów żyć razem, a nie tylko przetrwać.
🙏 O jaką pomoc prosimy?
Darowizny przeznaczymy na dostosowanie parteru do warunków mieszkaniowych:
instalacji wodnej i elektrycznej
instalacja ogrzewania
podstawowe wykończenia, malowanie
niezbędne meble i wyposażenie
Nie pragniemy luksusu, tylko prostego, ciepłego i bezpiecznego domu, w którym nasze dzieci będą mogły dorastać w godnych warunkach.
❤️ Każda pomoc ma znaczenie
Nawet jedno udostępnienie lub symboliczna kwota mogą przybliżyć nas do marzenia, które wspólnie staramy się zrealizować.
Jeśli nam pomożesz, nie tylko powstanie nasz dom – ale także zapewnimy przyszłość kochającej rodzinie.
Dziękujemy za przeczytanie, za to, że o nas myślisz, a zwłaszcza za wsparcie naszego celu.
Z całego serca jesteśmy wdzięczni za każdą pomoc.
Sześcioosobowa rodzina, która nigdy się nie poddała – teraz prosi o szansę na nowy początek.