Wspierajcie nas w tych trzech latach starań
Wspierajcie nas w tych trzech latach starań
Oryginalny Grecki tekst przetłumaczony na Polski
Oryginalny Grecki tekst przetłumaczony na Polski
Opis zrzutki
Nazywam się Dimitris. Mieszkam w Atenach. Jestem ojcem.
Od trzech lat robię coś, co brzmi szalenie, gdy się to głośno powie: tworzę system operacyjny przyszłości. Sam. Z kawą i starym laptopem.
Nie mam zespołu. Nie mam inwestorów. Nie mam żadnego wsparcia. Przez trzy lata budziłem się i siadałem do pisania kodu — bo wierzyłem, że mogę stworzyć coś, co zmieni sposób, w jaki ludzie rozmawiają ze swoimi komputerami. I wierzyłem w to tak głęboko, że poświęciłem dla tego wszystko.
I stworzyłem to.
Dzisiaj mam 9 gotowych modułów. Mam sztuczną inteligencję, która pamięta wszystko, co zrobiłeś, i przewiduje, czego będziesz potrzebować. Mam interfejs przypominający żywą istotę — Tamagotchi dla dorosłych — który żyje na twoim pulpicie: zjada pliki, komentuje wszystko, co dzieje się na ekranie, tworzy mapę nawyków, pamięta adresy URL, proponuje muzykę, dotrzymuje mi towarzystwa. Mam aplikację na Androida, która czyta książki i buduje ekosystem wiedzy. Mam kod. Mam architekturę. Mam wizję.
Czego nie mam, to pieniędzy.
Od dwóch miesięcy nie mogę naprawić podgrzewacza wody. Zepsuł się. I nie mogę znaleźć 150 euro, żeby go wymienić. Czasami myślę o tej ironii: tworzę sieci neuronowe, które będą działać na milionach komputerów, a ja siedzę w domu bez ciepłej wody, bo wybrałem kod.
Nie jestem sam. Mam córkę. Mam rodzinę. I wszyscy jesteśmy w tym razem. W ostatnich miesiącach staram się ich podtrzymywać na duchu, żeby nie odczuwali niepokoju, żeby nie widzieli, jak lodówka pustoszeje przedwcześnie. Ja trzymam komputer. Oni trzymają mnie.
Nie piszę tego, żebyście mi współczuli. Piszę to, bo jestem na ostatniej prostej.
Projekt jest gotowy w 90%. Jeszcze trochę i pokażę go światu. Ale ostatnie trzy lata wyczerpały wszystko, co miałem. Żyję z resztek. I potrzebuję pomocy – nie w zakresie rozwoju, nie w zakresie marketingu, nie w zakresie serwerów. Potrzebuję pomocy, aby przetrwać najbliższe miesiące. Aby moja córka mogła być przy mnie, nie odczuwając napięcia.
Jedzenie. Prąd. Ciepła woda. Żebyśmy mogli przetrwać do premiery.
Nie proszę o miliony. Proszę tylko o to, czego naprawdę potrzebuję, aby przestać myśleć o tym, jak przetrwać, i skupić się na tym, co znam najlepiej: ukończyć ten projekt i podarować go światu.
Jeśli wierzycie, że technologia może być żywa, jeśli kiedykolwiek marzyliście o komputerze, który naprawdę was rozumie, jeśli wierzycie, że warto wesprzeć człowieka, który postanowił tworzyć, zamiast się poddać — proszę, pomóżcie mi dokończyć tę pracę.
Dla mnie. Dla mojej córki. Dla nas wszystkich, którzy wierzymy, że technologia może mieć duszę.
Dziękuję za przeczytanie.
Dimitris
Ateny