id: ca3sk9

Przeżyłam raka, teraz stawką jest utrzymanie mojego domu

Przeżyłam raka, teraz stawką jest utrzymanie mojego domu

 
Szilvia Németh

HU

Oryginalny Węgierski tekst przetłumaczony na Polski

Pokaż oryginalny węgierski tekst

Oryginalny Węgierski tekst przetłumaczony na Polski

Pokaż oryginalny węgierski tekst

Opis zrzutki

Przeżyłam raka, teraz stawką jest utrzymanie mojego domu i powrót do zdrowia

W 2021 roku zdiagnozowano u mnie raka. Od tego czasu przeszłam osiem miesięcy chemioterapii, kilka poważnych operacji, zakrzepicę żył głębokich i niezliczone badania medyczne. Po czterech latach nieustannej walki znalazłam się teraz w tak trudnej sytuacji, że muszę walczyć jednocześnie o swoje zdrowie i środki do życia.

Nigdy nie było mi łatwo prosić o pomoc. Zawsze starałam się rozwiązywać swoje problemy własnymi siłami, ale teraz doszłam do punktu, w którym nie jestem już w stanie samodzielnie poradzić sobie z ciążącym na mnie ciężarem.

W 2021 roku zdiagnozowano u mnie choriocarcinomę. Przez osiem miesięcy przechodziłam chemioterapię, która była niezwykle wyczerpująca zarówno fizycznie, jak i psychicznie. Po długiej i ciężkiej walce udało mi się pokonać chorobę i miałam nadzieję, że w końcu będę mogła zostawić ten okres za sobą.

Niestety tak się nie stało.

W 2022 roku musiałam przejść operację ratującą życie z powodu niedrożności jelit. Przez wiele miesięcy nie potrafiono zidentyfikować przyczyny problemu, mimo że regularnie zgłaszałam się na pogotowie i poddawałam się licznym prywatnym badaniom. Przez dziewięć miesięcy żyłam w bólu, zanim w końcu postawiono diagnozę. Ostatecznie musiałam przejść nie jedną, ale dwie operacje.

Podczas rekonwalescencji spotkało mnie kolejne nieszczęście: zachorowałam na zakrzepicę żył głębokich, co spowodowało kolejne zabiegi i niepewność w moim życiu.

Latem 2023 roku zdiagnozowano u mnie torbiel w jamie brzusznej. Torbiel znajduje się w niezwykle trudnym miejscu, a jej usunięcie wiąże się z poważnym ryzykiem ze względu na zrosty powstałe w wyniku wcześniejszych operacji. Podczas dotychczasowych konsultacji nikt nie podjął się wykonania operacji.

W maju tego roku ponownie wystąpiła zakrzepica żył głębokich. Z tego powodu musiałam na dłuższy czas przerwać pracę, co jeszcze bardziej pogorszyło moją i tak już trudną sytuację finansową. Choroby ostatnich lat poważnie wpłynęły nie tylko na moje zdrowie, ale także na moje źródło utrzymania. Obecnie znalazłem się w sytuacji, w której zagrożone jest nawet moje mieszkanie.

Moim obecnym celem jest sfinansowanie specjalistycznej operacji i związanych z nią zabiegów, a także niezbędnych leków. Koszt tych zabiegów szacowany jest na 5000 euro, których w obecnej sytuacji nie jestem w stanie pokryć z własnych środków.

Z zebranych środków chciałbym pokryć:

  • koszty specjalistycznej operacji,
  • niezbędne leki i zabiegi,
  • koszty kontroli lekarskich i badań,
  • a także najbardziej podstawowe wydatki na utrzymanie w okresie nieobecności w pracy spowodowanej chorobą.

Nie jest mi łatwo prosić o pomoc, ale teraz jestem do tego zmuszona. Każde wsparcie przybliża mnie do uzyskania niezbędnego leczenia, kontynuowania powrotu do zdrowia i nieutraty poczucia bezpieczeństwa, którego w tym okresie najbardziej potrzebuję.

Jeśli masz taką możliwość, proszę, wesprzyj mnie dowolną kwotą. Jeśli nie możesz pomóc finansowo, ogromnym wsparciem będzie już samo udostępnienie tej zbiórki, aby dotarła do jak największej liczby osób.

Z całego serca dziękuję za każdą darowiznę, udostępnienie i słowa otuchy.

Dziękuję za przeczytanie mojej historii i dziękuję wszystkim, którzy wspierają mnie w tej długiej i trudnej walce. ❤️

Komentarze

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez