Pomoc dla naszego dziecka: pozostało bez dachu nad głową
Pomoc dla naszego dziecka: pozostało bez dachu nad głową
Oryginalny Węgierski tekst przetłumaczony na Polski
Oryginalny Węgierski tekst przetłumaczony na Polski
Opis zrzutki
Pomóż samotnej matce i jej niemówiemu synkowi z autyzmem znaleźć bezpieczny dom
Nazywam się Zsuzsanna i jestem samotną matką z Węgier. Od 7 lat całkowicie sama wychowuję mojego 8-letniego synka.
Mój syn ma autyzm o średnim nasileniu i nie mówi. Nie potrafi mówić, wymaga ciągłej uwagi, cierpliwości oraz spokojnego, bezpiecznego otoczenia. Jestem dla niego jedyną pewną opoką, we wszystkim polega na mnie.
Teraz znaleźliśmy się w bardzo trudnej sytuacji. Mieszkanie, w którym mieszkamy, zostało sprzedane i wkrótce będziemy musieli opuścić nasz dom. Nie mamy pomocy od rodziny, nie mamy gdzie się podziać.
Zrobię wszystko, aby chronić mojego synka, ale czas nam się kończy.
Moje marzenie jest bardzo proste: mały, bezpieczny dom, w którym mój synek mógłby żyć w spokoju. Chcielibyśmy przeprowadzić się do spokojniejszego miejsca, gdzie miałby dostęp do specjalnej szkoły. Stabilny dom całkowicie zmieniłby jego życie.
Prosimy o pomoc:
- kaucji za wynajem i zapewnienia mieszkania lub
- na zakup małego domu w bezpiecznej okolicy
Każda, nawet najmniejsza pomoc przybliża nas do bezpieczeństwa. Jeśli nie możesz przekazać darowizny, ogromną pomocą będzie już samo udostępnienie naszej historii.
Z całego serca dziękuję za przeczytanie i za każdą pomoc, jaką możesz nam zaoferować.
Zsuzsanna i jej synek