id: 37apwg

Pomoc w sfinansowaniu pojazdu przystosowanego dla młodej mamy w

Pomoc w sfinansowaniu pojazdu przystosowanego dla młodej mamy w

 
Helena Kišová

SK

Oryginalny Słowacki tekst przetłumaczony na Polski

Pokaż oryginalny słowacki tekst

Oryginalny Słowacki tekst przetłumaczony na Polski

Pokaż oryginalny słowacki tekst

Opis zrzutki

Dzień dobry.

Mam już 71 lat, a moja emerytura jest dość niska i wynosi 726,90 euro.

Nie potrzebuję wsparcia finansowego dla siebie, ale dla mojej ciężko chorej córki, matki dwójki dzieci.

Moja Jarka ma 37 lat, jest samotną matką dwójki dzieci, od 12.02.2022 r. znajduje się w stanie czuwającej śpiączki. Leży w domu, sama się nią opiekuję. Żaden lekarz specjalista jej nie bada ani nie kontroluje. Tylko dwa razy byliśmy u neurologa, a poza tym nie ma żadnego lekarza rehabilitacyjnego, gastroenterologa, chirurga ani pulmonologa. Na Słowacji taki pacjent jest zbędny.


Jak to wszystko się stało?

Jarka, ładna młoda kobieta, nie miała szczęścia do partnerów.

Pierwszy ją bił, dlatego nie wyszła za mąż, pozostała samotną matką, a kilka lat później z partnerem Ivanem urodziła syna Tobiasa (2018).

Podczas pandemii straciła kolejne dziecko, miała przedwczesny poród z poważnymi komplikacjami zdrowotnymi. Co więcej, prawie spłonęła w samochodzie.

Po drugiej fali pandemii doszło do prawdziwej tragedii. Chociaż była w domu ze swoim partnerem, nie był on w stanie jej pomóc, gdy podczas picia herbaty zaczęła się dusić, aż przestała oddychać. Zabrano ją na oddział intensywnej terapii i tylko cudem udało się uratować jej życie, ale pozostała w stanie świadomej śpiączki. A nawet w szpitalu, w takim stanie, złapała trzeciego COVID-19. Z powodu złej opieki w szpitalu cierpiała dodatkowo na odleżyny i biegunkę zakaźną.

To już ponad 4 lata.

Sama opiekuję się jej bezwładnym ciałem i pielęgnuję ją. Ale z miłością. Wszystkie pieniądze, które otrzymuje jako osoba niepełnosprawna, wydajemy na fizjoterapię, masaże, a ostatnio na terapię z udziałem zwierząt.

W Słowacji nie mamy kliniki do leczenia takich pacjentów.

Jednocześnie opiekuję się dwójką dzieci Jarki.

Dianka ma już 19 lat, jest maturzystką w liceum. I 8-letni Tobias, który jest pierwszoklasistą i niestety jest autystą.

Jarka bardzo potrzebuje transportu, na przykład do centrum hiperbarycznego (odległość 130 km). Wymaga to wielokrotnych wizyt. W karetce było to ryzykowne, ponieważ wiele tras pokonywaliśmy z innymi pacjentami z różnymi diagnozami. Groziło zakażenie żółtaczką, leczyła się na zapalenie płuc. Musieliśmy zrezygnować z zabiegów hiperbarycznych.

Państwo nie pomaga w zakupie pojazdu dla osób niepełnosprawnych ruchowo, z drugiej strony pomogłoby mi w dostosowaniu pojazdu.

Tak bardzo potrzebowalibyśmy kupić samochód dostawczy, nawet używany, ale nie może być starszy niż 5 lat.

Dlatego zwracam się o wsparcie do dobrych ludzi.

Proszę, pomóżcie nam w sfinansowaniu niezbędnego pojazdu.


Dziękuję,


Helena Kišová

















Komentarze

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez